Jak nie kochać jesieni...
„Jak nie kochać jesieni…”
Za naszymi oknami jesień w pełni. Dni są coraz krótsze, często witają nas niską temperaturą i smagają zimnym deszczem. Ale czy tylko z tym kojarzyć nam się powinna ta pora roku? Nad tą kwestią miałyśmy okazję zastanowić się wraz z seniorami z Dziennego Domu Senior Wigor.
W byłej szkole w Bogdance odbyły się już kolejne zajęcia dotyczące literatury, a przygotowane dla seniorów przez naszą Gminną Bibliotekę Publiczną w Puchaczowie.
W trakcie zajęć seniorki, bo akurat w takim żeńskim gronie udało nam się spotkać, miały okazję przeczytać i wysłuchać różnych opisów jesieni stworzonych przez wybranych wcześniej poetów i pisarzy. Mogły również obejrzeć kilka dzieł malarskich również poświęconych jesiennej tematyce.
W trakcie dyskusji, która wywiązała się w dalszej części spotkania panie doszły do wspólnego wniosku, że artyści, bez względu na dziedzinę sztuki, którą się zajmują, odbierają tę porę roku podobnie jak my – zwykli ludzie. Jedni skupiają się na zamierającej i przygotowującej się do zimy przyrodzie, coraz wcześniej zapadającym zmierzchu, patrzą z tęsknotą na stada odlatujących ptaków,…. Wyżej stawiają kołnierze kurtek i płaszczów osłaniając się w ten sposób przed zimnym, przeszywającym wiatrem niosącym ze sobą często jesienny deszcz. Inni z kolei widzą w niej wirujące na wietrze z poetycka gracją liście, mieniące się wszelkimi odcieniami złota, brązu i purpury, delikatne, skrzące się w słońcu srebrne nitki babiego lata, błyszczące brązowe krople kasztanów zalegające na naszych chodnikach, doceniają spokój i powoli nastającą w otoczeniu ciszę,…
Bez względu jednak na to jak my odbieramy tę porę roku powinniśmy pamiętać, że jest ona wyjątkowa i niepowtarzalna tak samo jak trzy pozostałe.
M. Janiuk












